
Ciasto
Białka oddzielamy od żółtek, ubijamy na jasną piane po czym dodajemy cukier łyżka po łyżce. Sprawdzamy czy w masie nie wyczuwamy grudek cukru, dodajemy żółtka i miksujemy na jednolitą masę.
Mąkę przesiewamy do jajek i delikatnie mieszamy szpatułką (nie mikserem!) masa pozostanie wtedy lekka i puszysta.
Tortownice o średnicy 24cm wykładamy papierem do pieczenia. Wylewamy ciasto na blachę i pieczemy w 180°C przez ok. 40 minut lub do suchego patyczka.
Upieczony biszkopt wyciągamy i oddzielamy od formy dopiero po wystygnięciu. Może upiec się z niewielką górką, którą później odcinamy. Niektórzy z niewielkiej wysokości zrzucają blache z jeszcze gorącym ciastem na ziemie - ja osobiście tego nie stosuje, biszkopt wydaje mi się wtedy lepszy :)
Wszystkie składniki do kremu schładzamy dzień wcześniej w lodówce. Umieszczamy je w misie miksera i razem ubijamy na gładki krem.
Podobnie jak w kremie kajmakowym, wszystkie składniki ubijamy razem na gładki krem. Jeśli podczas przekładania tortu zostanie mi trochę kremu kajmakowego, często mieszam go razem ze śmietankowym. Otrzymuje wtedy delikatny krem, który nawiązuje nieco do środka i nie dosładzam go w trakcie ubijania.
Przygotowujemy poncz - 3/4 szklanki amaretto i 1/4 szklanki wody. Gruszki kroimy w małą kostkę. Pierwszy blat nasączamy kilkoma łyżkami ponczu jednak nie za dużo aby nie był zbyt wilgotny. Wykładamy część kremu posypujemy gruszkami i nakładamy kolejny blat. Powtarzamy czynność jak z poprzednim blatem.
Wierzch tortu smarujemy kremem śmietankowym i ustrajamy według uznania.